niedziela, 18 listopada 2012

P.S. Dzisiaj  wyszperalam w internecie jak wstawiac banery z CANDY,bardzo wazna rzecz rzeklabym ,majac na wzgledzie przecudne" twory" do wygrania :D Mam nadzieje,ze w niedalekiej przyszlosci bede mogla i ja podzielic sie z Wami moimi drobiazgami :) Pysiam kFiatkowo

5 komentarzy:

  1. Dziękuję za udział w moim candy. Losowanie już jutro!
    Powodzenia i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawieszka z klatka sliczna,nie wygralam niestety ;)Ale i tak bede Twojego bloga odwiedzala z przyjemnoscia :)Pozdrawiam i zapraszam do siebie( sprobuje sie zmobilizowac i zaczac prowadzic mojego raczkujacego bloga) :D

    OdpowiedzUsuń
  3. koniec języka za przewodnika - pytaj, będę wspierać ile sił pod palcami ;)
    A... Ja zawsze zaczynam od "a", "i" - i jakoś mnie nie nęka "niepoprawność" hihihi
    Może dlatego, że tak dużo mnie nęka - to sobie pofolguję. Gratuluję nowych umiejętności, i życzę udanej przygody z kolejnymi odkryciami - sporo TEGO ;)

    p.s. już dawano temu zastanawiałam się - czy nie przysiąść kiedyś i nie przygotować obrazkowego kursu - co mozna w tym blogerze dodać, ująć, zrobić, zmienić itd - może mnie zmobilizujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pofolguj sobie,zyje sie raz (chyba) ;)Co do mobilizacji to trafilas pod zly adres hehehe Mam zdjecia,pomysly tylko czasu do posadzenia czesci tylnej przy komputerze nie mam :( Wiec do wirtualnego zmobilizowania nie jestem w stanie ,ale pomysl sam w sobie jest fantastyczny :D Masz bardzo indywidualnego bloga,moznaby bylo wstawic takie niebanalne kursiki :)Opisane konkretnym,przyziemskim jezykiem dla technologicznych laikow takich jak ja w sam raz;)O prosze,chyba Cie zmobilizowalam altruizmem wobec biednych istotek ;) Altruizm w piesc i ile sil pod palcami hehehe Pozdrawiam goraco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ponoć jak coś tłumacze - to nikt nie rozumie, wiec z tym językiem będzie problem, rozciągam zdania jak gumki od majtek ;)

      Usuń