...przyszyla mnie do loza,zablokowala kregi szyjne...jednym powiewem wiatru heh Leniuchowania czas nastal,wiec postanowilam wstawic troche moich kreacji (uszytych pod wplywem podziwu Waszej tworczosci )...tak wiec...na poczatek dwa notesiki typu metamorfozy plus tildowy kwiatek (chyba sie inaczej nazywa),zdjecia mialy byc na dole,niestety nie zapoznalam sie jeszcze z obsluga bloga,wiec...jest jak jest ;) Pierwsze podejscie do szycia i efekty mobilizujace do dalszych poszukiwan inspiracji na Waszych blogach :) Pysiole kwiatowe sle :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz